Złe kredyty
Zły kredyt to taki, w którym opóźnienie w spłacie kapitału oraz odsetek przekracza miesiąc czasu. Są to nieregularne należności – tak zwane poniżej standardu, których opóźnienia mogą wynosić powyżej jednego miesiąca do trzech. Jest to związane z różnymi czynnikami, ale najczęstszą przyczyną takich opóźnień, jest zła sytuacja finansowa kredytobiorcy. Wtedy to zagrożone są wpłaty na rzecz banku i musi on tworzyć rezerwy.
Opóźnienia w spłatacie rat kredytowych mogą wynosić nawet powyżej trzech miesięcy do pół roku, wtedy nazywa się je wątpliwymi. Rezerwa utworzona przez bank w takim wypadku może wynosić nawet 50% całej należności. Natomiast jeżeli bank nie otrzymuje należności ponad sześć miesięcy, rezerwa wynosi 100% a należności uznane są za stracone, gdyż wiadomo, że dłużnik ich nie spłaci. W przeciągu ostatniego roku długi wobec banków znacznie wzrosły a wcale nie zmniejsza się ilość tych, których spłata jest wyraźnie zagrożona. Aby uniknąć nieprzewidzianych problemów warto wcześniej przemyśleć podjęcie kredytu i skorzystać z kalkulatora online
Dodatkową przyczyną złej kondycji banków jest zadłużenie kart kredytowych. Co do osób, które zaciągnęły kredyty i nie są w stanie ich spłacać państwo przygotowało projekt ustawy, dla osób, które utraciły pracę i zarejestrowały się w urzędzie pracy. Wygląda to w ten sposób, że Urzędy Pracy będą wysyłać raty kredytu prosto do banku, w którym powstało zadłużenie. Ponieważ rząd musi być pewien, że chodzi tylko o osoby, które straciły zatrudnienie, dlatego jest wymóg rejestracji w urzędzie pracy. Pieniądze na ten cel pochodzą z Funduszu Pracy, który jest funduszem celowym a jego głównym zadaniem jest promocja zatrudnienia.
Niestety utrzymuje się tendencja wzrostowa co do kredytów zagrożonych. Przez pewien okres dług w ciągu jednego miesiąca wzrósł do 15 miliardów złotych. Natomiast różnica między zobowiązaniami a oszczędnościami była dosyć znaczna i wynosiła 37 miliardów złotych.
W chwili obecnej jednak najgorszy jest brak zaufania banków względem kredytobiorców. Przez to nie ma szans rozwinąć się wiele inwestycji i gospodarka nie może ruszyć z miejsca i to nie tylko ta polska, ale w ogóle światowa. Można przypuszczać, że banki będą kontynuować obniżanie stóp procentowych, ale liczba złych kredytów może jeszcze wzrosnąć.